Spotkanie
6: Księga Życia
BÓG WRĘCZA BARANKOWI KSIĘGĘ PRZEZNACZEŃ (5,1-14)
51 I ujrzałem
na prawej dłoni Zasiadającego na tronie
księgę zapisaną wewnątrz i na odwrocie
opieczętowaną siedmiu pieczęciami.
2 I ujrzałem potężnego anioła, obwieszczającego głosem donośnym:
"Kto godzien jest otworzyć księgę i złamać jej pieczęcie?"
3 A nie mógł nikt -
na niebie ani na ziemi, ani pod ziemią -
otworzyć księgi ani na nią patrzeć.
4 A ja bardzo płakałem,
że nie znalazł się nikt godny, by księgę otworzyć ani na nią
patrzeć.
5 I mówi do mnie jeden ze Starców:
"Przestań płakać!
Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy,
Odrośl Dawida (Rdz 49,9n; Iz 11,1),
tak że otworzy księgę i siedem jej pieczęci".
6 I ujrzałem między tronem z czterema Istotami żyjącymi
a kręgiem Starców
stojącego Baranka, jakby zabitego,
a miał siedem rogów i siedmioro oczu,
którymi jest siedem Duchów Boga wysłanych na całą ziemię.
7 On poszedł
i z prawicy Zasiadającego na tronie wziął <księgę>.
8 A kiedy wziął księgę,
cztery Istoty żyjące i dwudziestu czterech Starców upadło
przed Barankiem,
każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł,
którymi są modlitwy świętych.
9 I taką nową pieśń śpiewają:
"Godzien jesteś wziąć księgę i jej pieczęcie otworzyć,
bo zostałeś zabity
i krwią Twoją nabyłeś dla Boga [ludzi] z każdego pokolenia,
języka, ludu i narodu,
10 i uczyniłeś ich Bogu naszemu królestwem i kapłanami,
a będą królować na ziemi".
11 I ujrzałem,
i usłyszałem głos wielu aniołów
dokoła tronu i Istot żyjących, i Starców,
a liczba ich była miriady miriad i tysiące tysięcy,
12 mówiących głosem donośnym:
"Baranek zabity jest godzien
otrzymać potęgę i bogactwo, i mądrość, i moc, i cześć, i chwałę
(1 Krn 29,11), i błogosławieństwo".
13 A wszelkie stworzenie, które jest w niebie
i na ziemi, i pod ziemią, i na morzu,
i wszystko, co w nich przebywa,
usłyszałem, jak mówiło:
"Zasiadającemu na tronie
i Barankowi
błogosławieństwo i cześć, i chwała, i moc, na wieki wieków!"
14 A cztery Istoty żyjące mówiły: "Amen".
Starcy zaś upadli i oddali pokłon.
Na tle adoracji Boga,
wyrażonej śpiewem chóru kosmosu i zbawionych w niebie, ukazuje się ponaddziejowa
i wszystko obejmująca misja Baranka, tzn. Chrystusa jako Odkupiciela;
to On nadaje sens dziejom świata i ludzkości.
1-4. Prawa dłoń Zasiadającego na tronie, a więc Boga, którego postaci
w ogóle nie próbował opisać św. Jan, to tyle w języku biblijnym, co
moc. Księga, którą on widzi jako zwój obustronnie zapisany, jest symbolem
"niezgłębionego bogactwa wyroków Bożych" (Andrzej z Cezarei),
czyli rodzajem Bożego testamentu co do losów świata, testamentu czekającego
na otwarcie, gdyż jest opatrzony równie symbolicznymi siedmioma pieczęciami
(por. Iz 29,11n; Ez 2,9n; Dn 12,4.9). Potężny anioł jako Boży herold
o głosie dosłyszalnym na wszystkich "piętrach" biblijnego
kosmosu (niebo, ziemia, szeol) stawia pytanie, na które brak odpowiedzi
ze strony całego rozumnego stworzenia. Fakt ten, wywołany lękiem przed
Bożymi wyrokami, przyprawia Wizjonera o płacz. Powodem tych łez jest
nie tyle jakaś frustracja, lecz typowy dla chrześcijan I w. lęk o przyszłość
Kościoła. Na ciemnym tle smutku tamtych czasów tym wyraźniej ukaże się
następny, jasny obraz.
5-6. Janowi zakazuje płakać jeden ze Starców - może właśnie patriarcha
Jakub, przepowiadający (Rdz 49,9n) swemu synowi Judzie świetną przyszłość
mesjańską, która nastąpi w jednym z jego potomków. Treścią tej pociechy
jest prawda: określony jako Odrośl (Iz 11,1) domu Dawidowego Mesjasz
panuje nad sytuacją, bo zdolny jest otworzyć księgę wyroków. Zapowiedziano
Lwa, a tymczasem ukazuje się Baranek - symbol Chrystusa-Odkupiciela.
Szczegółów Jego wyglądu niepodobna sobie plastycznie wyobrazić, natomiast
trzeba je tak zinterpretować: Zabity a stojący - to śmierć i zmartwychwstanie
oraz kapłańska postawa Pośrednika między Bogiem a ludźmi (por. Hbr 10,11),
który jest zarazem żertwą paschalną (1 Kor 5,7), siedem rogów oznacza
doskonałą moc, a siedmioro oczu - pełnię wiedzy. Słowem, atrybuty Baranka
są boskie. Baranek działa przez Siedem Duchów, a więc - zgodnie z tym,
co podał już Autor w 1,4; 4,5 - przez Ducha Świętego, który za pośrednictwem
Kościoła jest czynny na całej ziemi.
7-9. Moment najważniejszy jest również niewyobrażalny: chodzi o przejęcie
władzy nad losami świata. Baranek wstępuje na boski tron i na nim pozostanie
(7,10.17; 14,10; 22,1.3). Następstwem tego faktu jest kolejna adoracja
Baranka przez kosmos i niebian. Opis ten wzorowany jest na liturgii
świątyni jerozolimskiej (harfy, czasze wonności). Święci - jak w całym
NT - oznaczają tu chrześcijan, których modlitwy wznoszą się do nieba
jak dym kadzidła (Ps 141[140],2). Między Kościołem modlącym się na ziemi
a Bogiem pośredniczą Starcy, a więc zbawieni. Scena ta zarówno dowodzi
boskiego kultu Chrystusa, jak również ilustruje prawdę o obcowaniu świętych.
Pieśń śpiewana podczas liturgii niebiańskiej jest nowa, do jej śpiewania
zachęcają sprawiedliwych wielokrotnie Psalmy (np. Ps 33[32],3), gdyż
sławi nie tylko Jahwe (4,11), ale i Chrystusa-Odkupiciela, Arcykapłana
i prawdziwego Pantokratora. To właśnie dokonane przez Chrystusa dzieło
odkupienia uprawnia Go do otwarcia pieczęci na zwoju Bożych wyroków,
dotyczących przeznaczeń ludzkości i świata. Odkupienie otrzymuje tu
aspekt nabycia (14,4; 1 Kor 6,20; 7,23; 2 P 2,1), nawiązujący do idei
ST: lud Boży jest wyłączną własnością Jahwe (Wj 19,5; Pwt 7,6). Pojęcie
to, wyrażone innym czasownikiem, zachodzi jeszcze w Dz 20,28; Ef 1,14;
1 P 2,9. Nowy lud Boży ma zasięg powszechny, uwydatniony tu za pomocą
określeń z Dn 3,4.7; 6,26.
10-12. Inny aspekt odkupienia, wspomniany już w 1,6 - królowanie kapłańskie
wiernych, otrzymuje tu pewne uwyraźnienie: sprawowanie przez nich władzy
królewskiej odbywać się będzie na ziemi, a więc w fazie doczesnej Kościoła,
jako udział w podwójnej władzy Chrystusa-Baranka. Było to śmiałe stwierdzenie
na tle ówczesnej sytuacji Kościoła, uciskanego przez władców ziemskich:
wbrew nim Chrystus króluje w sercach swoich wiernych, a przez nich na
świecie. Hymn kosmosu i Kościoła śpiewają nieprzeliczone rzesze anielskie.
Zachodzi tu jednak pewna różnica: pieśń aniołów jako nieodkupionych
kieruje się nie wprost do Baranka, lecz opiewa Go jako Władcę wszechrzeczy
intronizowanego za dokonane dzieło odkupienia. Pieśń ta wylicza siedem
atrybutów Odkupiciela - echo hymnu Dawida na cześć Jahwe. Bogactwo trzeba
odnieść do skarbów łask odkupienia, a błogosławieństwo (1 P 3,9) można
pojmować w duchu Rz 15,29 jako to, co otrzymujemy, lub raczej, zgodnie
z użyciem w 5,13; 7,12; 1 Kor 10,16, jako wyraz naszego błogosławienia,
tzn. wysławiania Chrystusa.
13-14. Jako końcowa strofa hymnu odzywa się całe stworzenie we wszystkich
częściach kosmosu, wielbiąc jednocześnie Boga Ojca i Syna. Analogicznie
zakończy się hymn chrystologiczny w Flp 2,10n. Nadto można tu się dopatrzyć
realizacji prośby z modlitwy arcykapłańskiej Jezusa (J 17,5). Liturgiczne
końcowe Amen wypowiadają najwyższe duchy sprawujące rządy nad światem
materii (4,6-8), a pokłon oddają reprezentanci odkupionych. Zarówno
bowiem świat materialny, jak i ludzie ST już zbawieni, wprzęgnięci są
w ten dramat dziejowy, który z kolei będzie się rozgrywał, w miarę jak
Baranek otwierał będzie pieczęcie księgi przeznaczeń świata.
Praktyczny komentarz
do Pisma Świętego Nowego Testamentu. o. A. Jankowski OSB, ks. Bp K.
Romaniuk, ks. L. Stachowiak, w Nauczanie Kościoła Katolickiego,
Program komputerowy CD, Wydawnictwo "M".
Pytania
do medytacji i na spotkania w grupach
"I co będzie
dalej? Co się będzie działo? Co nas czeka? Jak poradzić sobie z lękiem
o dzień jutrzejszy? Jak kłaść się spać, żeby nie martwić się o jutro?"
W sercu św. Jana jest lęk przed przyszłością Kościoła. Trwa prześladowanie
chrześcijan. Wielu rozproszyło się po całym Rzymskim Imperium. On sam,
ostatni żyjący apostoł jest na wygnaniu. Jego oczy nie widzą triumfu
chrześcijaństwa, a raczej można odnieść wrażenie, że zło zwycięża.
Jakie pytania mogą się rodzić w jego sercu…?
I oto w mistycznym widzeniu wpatruje się w Tego, który ma władzę nad
przyszłością. Ani poganie, ani wojsko rzymskie, ani chrześcijanie… nikt
nie ma władzy nad tym co ma się stać. Nikt nie może otworzyć Księgi
Życia!
Św. Jan pyta płacząc: "Kto może otworzyć Księgę?" Czy przyszłość
jest tylko dziełem przypadku? Czy pozostało tylko się lękać?!
"Przestań płakać! Oto zwyciężył Lew z pokolenia Judy!"
Wyobraź sobie, że możesz zajrzeć do Księgi w której jest zapisana cała
twoja przyszłość…
> Czy chciałbyś
zaglądnąć do takiej Księgi? Czego się obawiasz? Co interesowałoby cię
najbardziej?
> Jak myślisz, jak funkcjonowałbyś, gdybyś znał swoją przyszłość?
Jak traktowałbyś innych, gdybyś znał ich przyszłe życie?
Kiedy Baranek wziął
Księgę w ręce, Kościół zbawionych natychmiast rozpoczyna uwielbienie,
pieśń chwały. W Jego rękach jest moc, władza, potęga, triumf i chwała.
Nie trzeba się lękać…!
Twoja przyszłość jest w ręku Boga. On panuje nad wszystkim. Nic nie
umknie Jego uwadze. Nic nie zniszczy Jego woli.
> W jakim
stopniu udaje ci się odnosić swoje leki do Niego, zawierzać Jego trosce?
Kiedy dajesz sobie wykraść z serca prawdę o Jego panowaniu i trosce
o ciebie?
> Jak radzisz sobie z destrukcyjnymi myślami dotyczącymi przyszłości?
Wyobraź sobie wszystkie
mamy, które tak bardzo martwiły się o swoje dzieci, patriotów zatroskanych
o losy Ojczyzny, odpowiedzialnych za Kościoły, wspólnoty… itd. którzy
zaraz po przyjściu do nieba odkrywają, że wszystko jest w ręku Boga,
On trzyma władzę nad wszystkim! Czy wyobrażasz sobie uwolnienie od wszystkich
zmartwień jakiego doświadczą! Wyobrażasz sobie ich radość, zachwyt,
uwielbienie!
> Czy ty
doświadczyłeś choć chwilowego uwolnienia od zamartwiania się? Jak to
się stało? Czy w jakimś stopniu doświadczasz w życiu scenę otwierania
Księgi przez Baranka ("płacz" = lęki, odkrycie Baranka = zawierzenie
Jezusowi, uwielbienie)?
> Dlaczego mimo tego tak często nie ufamy, sami kombinujemy rozwiązania,
wątpimy, załamujemy się…?
Przyszłość nie jest
chaosem, grą o niewiadomym wyniku, ale jest Ktoś, kto czuwa nad jej
przebiegiem. Popatrz wstecz, na historię. Czy to tylko bezład i gra
przypadków?
> Jakie
sytuacje w historii wskazałbyś jako ewidentne w których widać Bożą logikę?
Spróbuj ukazać sens jaki dzisiaj widzimy w historii.
Podobnie pomyśl o
przyszłości świata.
Wreszcie podejmij choćby teoretycznie jeszcze jedną kwestię:
> Skoro
twoja przyszłość jest w rękach Boga, to jakie jest miejsce na twoją
wolną wolę, na twoje decyzje? Jaki jest sens robienia planów na przyszłość?
Jaka jest relacja między władzą Boga, a twoją wolnością?