1 „Pan
najwyższy jest wielkim Królem nad całą ziemią!”. To początkowe zawołanie
powtarza się w różnych tonacjach w dalszej części Psalmu 47 (46),
którego przed chwilą wysłuchaliśmy. Przyjmuje on postać hymnu do Pana
królującego nad Wszechświatem i historią: „Bóg jest królem całej ziemi...
Bóg króluje nad narodami” (w. 8-9).
Ten hymn
do Pana, króla świata i ludzkości, podobnie jak inne tego rodzaju
kompozycje, występujące w Psałterzu (por. Ps 92; 95-98), zakłada atmosferę
liturgicznego świętowania. Znajdujemy się więc w duchowym centrum
uwielbienia przez Izrael, które wznosi się w niebo, poczynając od
świątyni – miejsca, w którym nieskończony i wieczny Bóg objawia się
i wychodzi naprzeciw swemu ludowi.
2 Będziemy
podążać za tym śpiewem radosnego uwielbienia w jego podstawowych momentach,
podobnych do dwu fal, które przypływają nad morską plażę. Różnią się
one w sposobie podejścia do relacji między Izraelem a narodami. W
pierwszej części Psalmu występuje relacja panowania: Bóg „nam poddaje
narody i ludy rzuca pod nasze stopy” (w. 4); w drugiej części mamy
natomiast relację zrzeszania: „Połączyli się władcy narodów z ludem
Boga Abrahama” (w. 10). Stwierdzamy więc duży postęp.
W pierwszej
części (por. ww. 2-6) powiada się: „Wszystkie narody, klaskajcie w
dłonie, wykrzykujcie Bogu radosnym głosem” (w. 2). W centrum tego
świątecznego oklaskiwania mamy wspaniałą postać najwyższego Pana,
któremu przypisuje się trzy tytuły: „najwyższy, straszliwy i wielki”
(w. 3). Wysławiają one transcendencję Bożą, absolutne pierwszeństwo
w bytowaniu, wszechmoc. Także zmartwychwstały Chrystus zawoła: „Dana
mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi” (Mt 28, 18).
3 W ramach
powszechnego panowania Boga nad wszystkimi narodami ziemi (por. w.
4) modlący się świadczy o Jego szczególnej obecności w Izraelu – narodzie
z Bożego wybraństwa, „ulubionym” dziedzictwie, najcenniejszym i najdroższym
dla Pana (por. w. 5). Izrael czuje się więc przedmiotem szczególnej
miłości Boga, która ujawniła się wraz ze zwycięstwem odniesionym nad
wrogimi narodami. Obecność Arki Przymierza przy oddziałach Izraela
podczas bitwy zapewniała im pomoc Bożą; po zwycięstwie Arkę wynoszono
na górę Syjon (por. Ps 67,19) i wszyscy głosili: „Wstąpił Bóg wśród
radosnych okrzyków, Pan przy dźwięku trąby” (Ps 46,6).
4 Drugi
moment Psalmu (por. ww. 7-10) otwiera inna fala uwielbienia i świątecznego
śpiewu: „Śpiewajcie naszemu Bogu, śpiewajcie; śpiewajcie Królowi naszemu,
śpiewajcie... hymn zaśpiewajcie!” (ww. 7-8). Również teraz zanosi
się hymny do Pana, który zasiada na tronie w pełni swej królewskości
(por. w. 9). Ten królewski tron nazwany jest „świętym”, ponieważ nie
może zbliżyć się do niego człowiek ograniczony i grzeszny. Lecz tronem
niebieskim jest także Arka Przymierza obecna w najświętszym miejscu
świątyni na Syjonie. W ten sposób Bóg daleki i transcendentny, święty
i nieskończony, staje się bliski swym stworzeniom, dostosowując się
do przestrzeni i czasu (por. 1 Krl 8,27.30).
5 Psalm
kończy się nutą zaskakującą ze względu na swoje uniwersalistyczne
otwarcie: „Połączyli się władcy narodów z ludem Boga Abrahama” (w.
10). Powraca się do Abrahama – patriarchy, który jest u korzeni nie
tylko Izraela lecz także innych narodów. Narodowi wybranemu, który
od niego pochodzi, została powierzona misja skupiania wokół Pana wszystkich
narodów, wszystkich kultur, gdyż to On jest Bogiem całej ludzkości.
Zgromadzą się więc na Syjonie ludy ze wschodu i z zachodu, aby spotkać
się z tym królem pokoju i miłości, jedności i braterstwa (por. Mt
8,11). Jak oczekiwał prorok Izajasz, narody wrogie między sobą zostaną
zaproszone do porzucenia broni i do współżycia pod jedynym panowaniem
Bożym, pod rządem kierującym się sprawiedliwością i pokojem (Iz 2,
2-5). Oczy wszystkich zwrócą się ku nowemu Jeruzalem, dokąd „zstępuje”
Pan, aby objawić się w chwale swego bóstwa. Będzie to „wielki tłum,
którego nie może nikt policzyć, z każdego narodu i wszystkich pokoleń,
ludów i języków. I głosem donośnym tak wołają: Zbawienie u Boga naszego,
zasiadającego na tronie i u Baranka” (Ap 7,9.10).
6 List
do Efezjan upatruje spełnienie się tego proroctwa w tajemnicy Chrystusa
Odkupiciela, kiedy, zwracając się do chrześcijan nie pochodzących
z judaizmu, stwierdza: „Pamiętajcie, że niegdyś wy – poganie co do
ciała – (...) byliście poza Chrystusem, obcy względem społeczności
Izraela i bez udziału w przymierzach obietnicy, nie mający nadziei
ani Boga na tym świecie. Ale teraz w Chrystusie Jezusie wy, którzy
niegdyś byliście daleko, staliście się bliscy przez krew Chrystusa.
On bowiem jest naszym pokojem. On, który obie części ludzkości uczynił
jednością, bo zburzył rozdzielający je mur – wrogość” (Ef 2,11-14).
Zatem
w Chrystusie królewskość Boga, opiewana w naszym Psalmie, spełniła
się na ziemi wobec wszystkich narodów. Tajemnicę tę tak objaśnia anonimowa
homilia z VIII wieku: „Aż do przyjścia Mesjasza, nadziei narodów,
ludy pogańskie nie czciły Boga i nie wiedziały, kim On jest. I dopóki
Mesjasz ich nie odkupił, Bóg nie królował nad narodami przez ich posłuszeństwo
i ich kult. Teraz natomiast Bóg przez swoje słowo i swego Ducha króluje
nad nimi, ponieważ wybawił ich z błędu i uczynił ich swoimi przyjaciółmi”
(Anonimowy Palestyńczyk, „Omelia arabo-cristiana del VIII secolo”,
Rzym 1994, s. 100).