Świadectwa
Warsztaty tańca - Kraków, 10-14.11.2004
Do tej pory często zdarzało mi się wielbić Boga tańcem, ale tak
naprawdę nie zdawałam sobie sprawy z możliwości tej formy modlitwy.
Była ona tylko dodatkiem do normalnej modlitwy. Tutaj zobaczyłam jak
głęboka może być taka modlitwa. Zobaczyłam jak wiele znaczy każdy gest,
ruch. Nauczyłam się modlić tańcem, nauczyłam się wielbić Boga tańcem
nie tylko podczas modlitwy, nauczyłam się Go wielbić podczas
szlifowania warsztatu, oddawać Mu cały trud z tym związany ból; oddawać
Mu to, co do tej pory robiłam dla siebie.
Kasia Głąb
Odczułam niesamowite oczyszczenie i wzruszenie szczególnie śpiewając
i tańcząc pieśń "Posłuchaj córko". Naprawdę przeglądając się w oczach
braci i sióstr, którzy ze mną tańczyli zobaczyłam kochające oczy Boga.
Taniec zawsze mnie uskrzydla, ale gdy ma się świadomość, że tańczę dla
Niego jest to uczucie wręcz nie do opisania: lekkość, wzruszenie,
czułość-miłość. Chociaż moje ruchy są nieporadne i trudno mi było
opanować niektóre kroki, cieszę się, że miałam możliwość poznania tej
formy modlitwy.
Mira
Ten czas na nowo przypomniał mi i pokazał, że moje życie, dla mnie
konkretnie moje życie konsekrowane, jest jak walc. Chodzi o to, aby dać
się poprowadzić Temu, który mnie zaprasza do tańca, by doświadczyć w
Nim pełni wolności i Jego Oblubieńczego spojrzenia. Najpiękniejszy jest
ten walc, którego prowadzi rytm jednego serca. Taniec pozwolił mi
odnaleźć nasz wspólny rytm i dać się poprowadzić w rytmie serca Jezusa.
Jest to jak przedsionek NIEBA, gdzie będziemy uwielbiać Go tańcząc już
na zawsze.
s.Angela Uczennica Krzyża
Jechałam na warsztaty a wracam z rekolekcji - modlitwa tańcem
przemienia, mnie przemieniła. Jestem tutaj już drugi raz jako
reprezentantka zachodnio-północnej Polski, która już modli się tańcząc są to owoce poprzednich warsztatów- a my tylko dzieliliśmy się tym co
mamy od Pana. Taniec pomógł mi się otworzyć, zaczęłam nadawać znaczenie
ruchom, które tak długo i często wykonywałam nie zastanawiając się nad
nimi. Teraz i moje ciało potrafi powiedzieć, że kocha Stworzyciela (to
chyba znaczy kochać całym sobą). Trenuję od 7 roku życia a dopiero
teraz uczę się wyrażać to co jest we mnie poprzez ruch.
pulheria@wp.pl
Przez ten czas warsztatów Modlitwy Tańcem, odkryłam, że taniec jest wpisany w serce Boga, jest Jego darem i pragnieniem.
Gosia M.
Przez te 4 dni Jezus powoli mnie uspokajał, leczył i uczył dbania o
swoje ciało tak, abym mogła Mu służyć. Pokazywał mi też, że mnie kocha,
mimo że ostatnio tego nie czułam i że moje życie ma sens, mimo, że
ostatnio w to zwątpiłam. Wiem teraz również, że taniec jest tym czym
chce mnie obdarowywać, musze Mu jednak zaufać...
Ania
Taniec sprawia, że widzi się drugą osobę, jej emocje...Są tak
wyraziste, że nie trudno je zauważyć. Patrzeć się w oczy drugiej osoby
i zaglądać w jej wnętrze to jest odbicie głębi Bożej miłości. Każdy
ma ją właśnie tam.
Gosia
|